19 Październik 2007
Ankieta na Interia.pl - 22% dla KW LPR!! czytaj więcej

19 Październik 2007
Maksymalna wycinka UPR! Nie dajmy się! czytaj więcej

19 Październik 2007
Wojciech Popiela dla INFOR TV. czytaj więcej

18 Październik 2007
Na kogo zagłosuje Stanisław Michalkiewicz?? czytaj więcej

18 Październik 2007
40% poparcia dla przedstawicielki KW LPR w SUPERSTACJI! czytaj więcej

18 Październik 2007
Co kryje się pod maską pana Donalda Tuska? czytaj więcej

18 Październik 2007
PGB: 6% poparcia dla Komitetu Wyborczego LPR. czytaj więcej

18 Październik 2007
List do młodych Polaków. czytaj więcej

18 Październik 2007
Przerwana relacja tv z konferencji Komitetu Wyborczego LPR. czytaj więcej

17 Październik 2007
WP spędza dzień z Krzysztofem Bosakiem ;) czytaj więcej

17 Październik 2007
Ostatnia debata wyborcza w TV Biznes. czytaj więcej

Więcej aktualności

Dobromir Sośnierz

Ur. 18 X 1976 r.

ZAWODOWO:

Informatyk, z wykształcenia teolog, z zamiłowania także filozof, muzyk i ideolog polityczny.

Wieloletni członek UPR, kandydat m.in. na posła i Prezydenta Katowic.
Radny RJP katowickiej dzielnicy Ligota-Panewniki.

PRYWATNIE:

Mąż i ojciec dwóch córek.

POGLĄDY:

Tak wiele wolności, jak to tylko możliwe - każdy obywatel powinien mieć swobodę działania tak długo, jak nie szkodzi drugiemu; nie powinno dochodzić do ingerencji państwa tam, gdzie nie ma poszkodowanego - w imię np. domniemanego dobra samego zainteresowanego (tak jak to dobro rozumieją urzędnicy, np. zakazując obywatelowi wychodzenia na dach bez stosownych "uprawnień").
Tak rozumiana pomoc i ochrona dla obywateli daje zupełnie iluzoryczne efekty i jest dla państwa tylko pretekstem do zabierania im pieniędzy, kontrolowania ich i powiększania swojej władzy nad nimi.

------------------------------------------------------------------------------------------------

Dochód na prawdziwie wolnym rynku jest wynikiem dobrowolnej wymiany. Jeśli ktoś go osiągnął to onacza, że otrzymał go w zamian za coś, co zrobił dla innych, że inni przekazali mu swoją własność za to, co najwyraźniej uznali za bardziej wartościowe. Każdy ma więc wyłączne prawo dysponowania tym, co otrzymał od innych, a więc całym swoim dochodem - ci którzy chcą, aby się z nimi podzielił, muszą zaoferować swoje z kolei usługi lub prosić o pomoc, a nie napadać na prawowitego właściciela - czy to za pośrednictwem państwa, czy osobiście. Przegłosowanie rabunku w wyborach ani zapisanie go w konstytucji nie czyni go dobrym i sprawiedliwym. Wmawianie ludziom, że mają jakieś niezbywalne prawa do cudzej własności ma na celu wyłacznie dobro tych, którzy taką redystrybucję organizują, a więc polityków i urzędników. Ogół obywateli zmuszony do wzajemngo finansowania kolejnych niezbywanych praw różnych grup interesu (rolnicy - górników, górnicy - nauczycieli itd. - w podziale łupów uczestniczą przecież wszyscy po kolei) nic nie zyskuje na takim okrężnym obiegu pieniądza, zmuszony jest za to do utrzymywania coraz większej pasożytniczej klasy pośredników. W efekcie życie zwykłych ludzi zależy caraz mniej od ich własnych starań, a coraz więcej od przychylności urzędnika, który dzieli tym, co im wcześniej zabrał.

------------------------------------------------------------------------------------------------

Państwowa redystrybucja jest zawsze grą o sumie ujemnej - znaczną część zabieranych obywatelom pieniędzy urzędnicy przejadają lub marnują "po drodze". Nie ma na to rady - żadne genialne programy i obietnice nie spowodują, że zacznie się nam to opłacać. Wolny rynek - przeciwnie, wbrew zabobonom socjalistycznych ekonomistów jest grą o sumie dodatniej: w wyniku dobrowolnej wymiany bowiem każdy dostaje to, na czym mu w tym momencie bardziej zależy i dodatkowo jest zmotywowany do dalszych usiłowań na polu wymiany dóbr i usług. Przejściowo - przed zniesieniem przymusowego finansowania wszystkich tych dziedzin, w których przymus nie daje się uzasadnić moralnie (nauki, kultury, pomocy społecznej itp.) - opodatkowaniem mógłby w tym zakresie rozdysponować sam obywatel, z dowolną szczegółowością.

------------------------------------------------------------------------------------------------

Władza urzędników nad obywatelami powinna być ograniczona do minimum, przy jednoczesnej surowej egzekucji praw chroniących wolność i własność innych osób. Państwo, które rozprasza wysiłki na wtrącanie się we wszystko, niczego nie robi porządnie i zaniedbuje to do czego rzeczywiście jest niezbędne. Kiedy urzędnicy zajmują się kontrolowaniem dochodów obywateli, nie starcza sił i środków na walkę z bandytami. Policja bohatersko ścigająca ludzi krzywdzących poprzez zażywanie narkotyków jedynie samych siebie, nie ma dość czasu na wyłapywanie tych którzy przez kradzieże czy pobicia krzywdzą innych. Państwo, które wydaje pieniądze na "darmowe" szkolnictwo, każe ludziom płacić za dochodzenie sprawiedliwości przed sądem.
Liberalne państwo-mimnimum nie będzie się wtrącać w to, co obywatele z lepszym skutkiem zapewniają sobie sami, natomiast tam gdzie jest naprawdę potrzebne - w egzekucji prawa i ochronie życia i wolności - zrobi swoją robotę porządnie.
Kara powinnna być proporcjonalna do winy, a więc generalnie znacznie surowsza niż obecnie, w tej liczbie również kara śmierci za zabójstwo. Karę więzienia, która okazała się nie tylko kosztowna, ale i pod każdym względem nieskuteczna, powinna być w miarę możliwości zastąpiona karami cielesnymi i majątkowymi.
Aborcję natomiast należy zrównać kryminalnie z zabijaniem człowieka narodzonego - oddzielne traktowanie tych kwestii i porażająca dysproporcja wymiaru kary w obu przypadkach jest nieporozumieniem.
Armia powinna być zawodowa i w pełni ochotnicza. Udział ochotników w operacjach w Iraku i Afganistanie jest jak najbardziej korzystny, bo koszarowe, nie zaprawione w boju wojsko nie zapewni nam bezpieczeństwa.

------------------------------------------------------------------------------------------------

Państwowe = nieefektywne. Niezbędna jest całkowita likwidacja państwowej własności w gospodarce, prywatyzacja szkolnictwa, obowiązkowych ubezpieczeń zdrowotnych i emerytalnych.
Dalej także zniesienie wszelkich form koncesyj i monopoli, w tym również patentów i tzw. "praw autorskich" jako abstrakcyjnych instytucyj ograniczających rzeczywiste prawa własności.

------------------------------------------------------------------------------------------------

Popieram zupełne otwarcie granic, całkowite zniesienie wiz i ceł (z wyjątkiem przepisów antydumpingowych - wprowadzane do obrotu gospodarczego pieniądze uzyskane od innych rządów powinny być zasadniczo traktowane jako pochodzące z przestępstwa) - w stosunku do wszystkich, nie tylko w ramach Unii Europejskiej. Jeśli wolna wymiana jest dobra między Polską a Holandią, czemu ma być zła między Polską a Ukrainą.
Absolutnie konieczne jest jak najszybsze wycofanie się z UE - ale nie z wolnej wymiany handlowej i osobowej (przykład Norwegii). Unia Europejska jest kolejnym piętrem biurokracji, gigantyczną maszyną do wyciskania jeszcze większych pieniędzy od swoich obywateli, zorganizowaną jednak na tyle sprytnie, że wszelkie działania opresyjne, zwłaszcza pobór podatków pozostawia ona lokalnym rządom, sama przypisując sobie ich szumne wydawanie (każdy udział funduszy unijnych jest głośno przypisywany i oznakowany jako dobrodziejstwo Brukseli, chociaż fundusze, jakie otrzymujemy w 7/8 pochodzą z naszych własnych wpłat!).
Unia Europejska jest zaprzeczeniem wszelkich wolnościowych ideałów i w jej ramach nie da się wykonać likwidacji opresyjnego państwa totalnego. Trwają już ponadto próby coraz wyraźniejszej lewicowej ideologizacji Unii, czego przykładem była ostatnia próba urzędowej apoteozy sprzeciwu wobec kary śmierci, będąca jawnym złamaniem deklarowanej przecież głośno neutralności światopoglądowej.

------------------------------------------------------------------------------------------------

Ponadto - wbrew oficjalnemu stanowisku UPR - opowiadam się za ordynacją ściśle proporcjonalną:
bez progów i podziałów na okręgi. Postuluję też ograniczenie elementów kontradyktoryjności (sporności) i formalizmowi dowodowemu w sądownictwie, skutkujących przewlekłością procesów i niesprawiedliwymi wyrokami.
Unia Polityki Realnej © 2007

Komitet Wyborczy UPR
O mnie     |     Galeria zdjęć     |     Deklaracja wyborcza     |     Program gospodarczy UPR     |     Pozostali kandydaci     |     Filmy